Case study: Tymczasowe aresztowanie – skuteczne zażalenie i 50.000 zł poręczenia zamiast aresztu

Sąd Okręgowy po zażaleniu obrońcy zmienił tymczasowe aresztowanie na poręczenie majątkowe 50.000 zł

W jednej z prowadzonych przez nas spraw wobec podejrzanego stosowane było tymczasowe aresztowanie w postępowaniu dotyczącym m.in. zarzutu z art. 291 § 1 k.k. Sprawa związana była z działalnością dotyczącą obrotu samochodami sprowadzanymi z zagranicy oraz dokumentacją dotyczącą tych pojazdów.

Sąd Rejonowy zdecydował o przedłużeniu tymczasowego aresztowania o kolejne trzy miesiące. W uzasadnieniu wskazywał m.in. na obawę matactwa, możliwość kontaktowania się z osobami dotychczas nieprzesłuchanymi oraz planowane przez Prokuraturę dalsze czynności dowodowe.

Obrona nie zgodziła się z dalszą izolacją klienta i zaskarżyła postanowienie o przedłużeniu tymczasowego aresztowania.

W zażaleniu obrońca zakwestionował konieczność dalszego stosowania środka izolacyjnego i wniósł o jego zmianę na środki wolnościowe.

Argumentacja okazała się skuteczna.

Sąd Okręgowy w Świdnicy uwzględnił zażalenie w zakresie dotyczącym możliwości zastosowania środka wolnościowego i zdecydował, że tymczasowe aresztowanie zostanie zmienione na poręczenie majątkowe w wysokości 50.000 zł.

Co przekonało Sąd do zmiany tymczasowego aresztowania?

Co szczególnie istotne, Sąd Okręgowy nie zakwestionował całkowicie istnienia przesłanek do stosowania środków zapobiegawczych.

Uznał, że w sprawie nadal występowało duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych czynów. Sąd dostrzegał również obawę matactwa.

Nie przesądzało to jednak o konieczności dalszego pobytu podejrzanego w areszcie.

Sąd zwrócił uwagę na zasadę wynikającą z art. 257 § 1 k.p.k. – jeżeli prawidłowy tok postępowania można zabezpieczyć za pomocą środka nieizolacyjnego, należy rozważyć zastosowanie właśnie takiego rozwiązania zamiast dalszego pozbawienia człowieka wolności.

W tej sprawie Sąd uznał, że odpowiednim zabezpieczeniem będzie poręczenie majątkowe.

Prokuratura miała ponad trzy miesiące na zabezpieczenie dowodów

Bardzo mocnym elementem tego rozstrzygnięcia była ocena czasu, którym dysponowały organy ścigania.

Podejrzany pozostawał pozbawiony wolności już ponad trzy miesiące.

Sąd wskazał, że w sprawie zabezpieczono odpowiedni materiał dowodowy. Jeżeli istniała potrzeba jego uzupełnienia o kolejne dowody, Prokuratura miała na wykonanie takich czynności odpowiednio dużo czasu.

Jednocześnie zarzuty nie wymagały – w ocenie Sądu – szczególnie skomplikowanych ustaleń faktycznych i nie opierały się wyłącznie na zeznaniach świadków wymagających dalszej pogłębionej weryfikacji.

To bardzo ważna kwestia przy przedłużaniu tymczasowego aresztowania.

Sama informacja, że Prokuratura planuje jeszcze kolejne czynności, nie musi wystarczać do utrzymywania podejrzanego w izolacji.

Trzeba również ocenić, jakie czynności rzeczywiście pozostały do wykonania, dlaczego nie przeprowadzono ich wcześniej i czy obecność podejrzanego na wolności może realnie zagrozić ich wykonaniu.

Istnienie obawy matactwa nie oznacza automatycznie dalszego aresztu

Sąd zaakceptował stanowisko, że w sprawie można mówić o uzasadnionej obawie matactwa.

Jednocześnie zaznaczył, że samo istnienie tej przesłanki nie przesądza jeszcze o konieczności przedłużania tymczasowego aresztowania bez rozważenia środka wolnościowego.

To rozróżnienie jest szczególnie istotne.

W postępowaniach aresztowych nie chodzi bowiem wyłącznie o odpowiedź na pytanie:

„Czy istnieje jakiekolwiek ryzyko dla prawidłowego toku postępowania?”

Trzeba odpowiedzieć również na drugie:

Czy ryzyko to jest na tyle poważne, że może zostać zabezpieczone wyłącznie poprzez dalsze pozbawienie podejrzanego wolności?”

W tej sprawie Sąd Okręgowy uznał, że nie.

Poręczenie majątkowe 50.000 zł zamiast kolejnych miesięcy w areszcie

Sąd zdecydował o zastosowaniu mechanizmu określanego potocznie jako areszt warunkowy.

Tymczasowe aresztowanie miało zostać zmienione na poręczenie majątkowe pod warunkiem wpłacenia w wyznaczonym terminie kwoty:

50.000 zł.

Kwota ta nie została ustalona przypadkowo.

Sąd odniósł jej wysokość zarówno do charakteru zarzutów, jak i sytuacji majątkowej podejrzanego. Wskazał przy tym, że nie jest to kwota symboliczna i powinna stanowić realną gwarancję przestrzegania przez podejrzanego obowiązków procesowych.

Po jej wpłaceniu dalsza izolacja klienta nie była już konieczna.

Sytuacja rodzinna, zawodowa i niekaralność również miały znaczenie

Sąd uwzględnił również okoliczności dotyczące samego podejrzanego.

W uzasadnieniu odniesiono się m.in. do jego uregulowanej sytuacji rodzinnej i zawodowej oraz dotychczasowej niekaralności.

To pokazuje, że przy walce o zmianę tymczasowego aresztowania nie należy ograniczać argumentacji wyłącznie do materiału dowodowego.

Znaczenie mogą mieć również indywidualne okoliczności dotyczące klienta, wskazujące na jego zakorzenienie życiowe oraz możliwość skutecznego wykonywania obowiązków wynikających ze środka wolnościowego.

Zażalenie obrońcy doprowadziło do zmiany decyzji o dalszym aresztowaniu

Ten przypadek ponownie pokazuje znaczenie aktywnego działania obrony.

Sąd Rejonowy zdecydował, że klient powinien spędzić w areszcie kolejne trzy miesiące.

Adwokat od spraw karnych zakwestionował tę decyzję.

W zażaleniu wskazano na niezasadność dalszego stosowania środka izolacyjnego oraz możliwość zabezpieczenia postępowania za pomocą środków wolnościowych.

Sąd Okręgowy uznał zażalenia obrońców za zasadne właśnie w zakresie, w jakim kwestionowały niewykorzystanie możliwości zastosowania wobec podejrzanego środka wolnościowego.

W efekcie decyzja Sądu Rejonowego została zmieniona.

Co pokazuje ta sprawa?

Przede wszystkim, że nawet stwierdzenie przez Sąd dużego prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa oraz istnienia obawy matactwa nie musi oznaczać konieczności dalszego tymczasowego aresztowania.

Sąd musi jeszcze odpowiedzieć na pytanie, czy prawidłowego toku postępowania nie można zabezpieczyć w sposób mniej dolegliwy.

W tej sprawie istotne były przede wszystkim:

  • ponad trzymiesięczny okres dotychczasowego aresztowania,

  • zgromadzenie odpowiedniego materiału dowodowego,

  • czas, którym dysponowała Prokuratura na wykonanie dalszych czynności,

  • brak szczególnie skomplikowanych ustaleń faktycznych,

  • możliwość zastosowania realnego poręczenia majątkowego,

  • uregulowana sytuacja rodzinna i zawodowa klienta,

  • jego dotychczasowa niekaralność.

Obrona wykorzystała te okoliczności w zażaleniu, a Sąd Okręgowy zmienił decyzję o dalszej izolacji klienta.

Efekt sprawy

Sąd Rejonowy przedłuża tymczasowe aresztowanie o kolejne 3 miesiące → obrońca składa zażalenie i żąda zastosowania środków wolnościowych → Sąd Okręgowy częściowo podziela argumentację obrony → uznaje, że dalsza izolacja nie jest konieczna → 50.000 zł poręczenia majątkowego zamiast tymczasowego aresztowania → klient może opuścić areszt po wpłacie poręczenia.