Case study – Uniewinnienie od zarzutu oszustwa mimo przyznania się do winy

Do naszej kancelarii zgłosili się Klienci oskarżeni o popełnienie przestępstwa oszustwa z art. 286 § 3 Kodeksu karnego. Zarzut dotyczył sytuacji, w której podczas zakupów w sklepie samoobsługowym doszło do błędowego oznaczenia produktów przy kasie, w wyniku czego wartość zakupów została zaniżona o 141,29 zł.

Na pierwszy rzut oka sprawa mogła wydawać się błaha. Wartość rzekomo wyrządzonej szkody była niewielka, a sami Klienci już na początku postępowania przyznali się do zarzucanego czynu, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji prawnych składanych wyjaśnień.

Problem polegał jednak na tym, że postępowanie nie dotyczyło wykroczenia ani zwykłego nieporozumienia podczas zakupów.

Klientom przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa oszustwa, czyli jednego z przestępstw przeciwko mieniu, którego konsekwencje daleko wykraczają poza wysokość wyrządzonej szkody.

Skazanie za oszustwo mogło skutkować nie tylko wpisem do Krajowego Rejestru Karnego, ale również utrudnić lub całkowicie uniemożliwić wykonywanie wielu zawodów wymagających niekaralności oraz negatywnie wpłynąć na przyszłość zawodową oskarżonych.

Dlaczego ta sprawa była znacznie poważniejsza, niż mogło się wydawać?

W praktyce wiele osób błędnie zakłada, że skoro wartość szkody jest niewielka, postępowanie karne również nie ma większego znaczenia.

To jeden z najczęściej spotykanych błędów.

W sprawach o oszustwo decydujące znaczenie ma nie wysokość szkody, lecz wykazanie zamiaru oszukania drugiej osoby już w chwili podejmowania działania.

Aby przypisać odpowiedzialność z art. 286 Kodeksu karnego, konieczne jest udowodnienie, że sprawca od samego początku działał z zamiarem doprowadzenia innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie jej w błąd lub wykorzystanie istniejącego błędu.

Nie każde błędne zachowanie, pomyłka czy nieprawidłowość podczas zakupów stanowi więc przestępstwo oszustwa.

To właśnie analiza tej przesłanki stała się osią całej strategii obrony.

Co zrobiliśmy?

Po przejęciu sprawy dokonaliśmy kompleksowej analizy całego materiału dowodowego zgromadzonego przez organy ścigania.

Nie ograniczyliśmy się do faktu, że Klienci wcześniej przyznali się do zarzucanego czynu.

Przyznanie się do winy nie zwalnia bowiem Sądu z obowiązku samodzielnej oceny wszystkich dowodów oraz ustalenia, czy rzeczywiście zostały spełnione wszystkie znamiona przestępstwa.

Szczegółowo przeanalizowaliśmy zgromadzoną dokumentację, przebieg zakupów oraz zachowanie oskarżonych zarówno przed dokonaniem transakcji, jak i po jej zakończeniu.

Kluczowe znaczenie miało wykazanie, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na przypisanie Klientom zamiaru oszustwa, który jest niezbędnym elementem odpowiedzialności z art. 286 Kodeksu karnego.

W toku postępowania konsekwentnie wskazywaliśmy, że samo zaistnienie nieprawidłowości podczas zakupów nie przesądza jeszcze o popełnieniu przestępstwa.

Trzy lata postępowania zakończone uniewinnieniem

Postępowanie trwało blisko trzy lata i obejmowało przeprowadzenie szeregu czynności dowodowych oraz kilku terminów rozpraw.

Dopiero szczegółowa analiza całokształtu materiału dowodowego pozwoliła wykazać, że nie istnieją podstawy do przypisania oskarżonym działania z wymaganym przez ustawę zamiarem.

Sąd podzielił argumentację przedstawioną przez obronę i uznał, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na przypisanie oskarżonym popełnienia zarzucanego przestępstwa.

Zapadł wyrok uniewinniający, a kosztami postępowania został obciążony Skarb Państwa.

Dlaczego pomoc adwokata od początku postępowania ma znaczenie?

Ta sprawa pokazuje również coś jeszcze.

Klienci trafili do naszej kancelarii dopiero po złożeniu wyjaśnień i przyznaniu się do zarzucanego czynu, nie mając świadomości, jakie znaczenie prawne mogą mieć ich pierwsze decyzje procesowe.

Bardzo często osoby przesłuchiwane koncentrują się wyłącznie na samym zdarzeniu i wysokości szkody. Tymczasem znacznie ważniejsze okazuje się to, jak zakwalifikowany zostanie czyn oraz jakie elementy przestępstwa będzie musiał udowodnić oskarżyciel.

Profesjonalna pomoc prawna adwokata od spraw karnych od pierwszych czynności procesowych pozwala nie tylko właściwie ocenić sytuację, ale również uniknąć decyzji podejmowanych pod wpływem stresu, które później mogą istotnie utrudnić prowadzenie skutecznej obrony.

Jednocześnie ta sprawa pokazuje, że nawet wcześniejsze przyznanie się do winy nie przekreśla szans na korzystne zakończenie postępowania. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy, a o jej wyniku decyduje nie pojedynczy dowód, lecz ocena całokształtu zgromadzonego materiału.

Czego uczy ta sprawa?

Nie istnieją sprawy z góry przegrane.

W praktyce bardzo często spotykamy się z sytuacjami, w których Klienci zgłaszają się do kancelarii przekonani, że skoro przyznali się do winy albo złożyli niekorzystne wyjaśnienia, nie ma już możliwości skutecznej obrony.

To błędne przekonanie.

Rolą Sądu jest dokonanie samodzielnej oceny wszystkich dowodów oraz ustalenie, czy oskarżyciel rzeczywiście wykazał wszystkie znamiona zarzucanego przestępstwa. Jeżeli materiał dowodowy nie pozwala na przypisanie odpowiedzialności karnej zgodnie z wymaganiami ustawy, obowiązkiem Sądu jest wydanie wyroku uniewinniającego.

Ta sprawa jest najlepszym przykładem, że nie warto rezygnować z obrony tylko dlatego, że sytuacja na początku wydaje się beznadziejna. O końcowym wyniku procesu bardzo często decyduje szczegółowa analiza dowodów, właściwie przyjęta strategia procesowa oraz konsekwentne wykazywanie, że zgromadzony materiał nie potwierdza wszystkich elementów przestępstwa.

Efekt naszej pracy

✅ pełne uniewinnienie od zarzutu oszustwa z art. 286 § 3 k.k.,

✅ wykazanie braku zamiaru niezbędnego do przypisania odpowiedzialności karnej,

✅ oczyszczenie Klientów z zarzutu mogącego negatywnie wpłynąć na ich przyszłość zawodową,

✅ zakończenie trwającego blisko trzy lata procesu wyrokiem uniewinniającym.