Sprawa o 22 zarzuty oszustwa na ponad 4 mln zł
Sprawa dotyczyła 22 zarzucanych oszustw związanych z działalnością deweloperską. Łączna wartość mienia objętego zarzutami przekraczała 4 miliony złotych, a część czynów została zakwalifikowana jako oszustwa dotyczące mienia znacznej wartości.
Postępowanie było obszerne zarówno pod względem liczby pokrzywdzonych, jak i materiału dowodowego. W sprawie sporządzano liczne opinie, a potencjalne konsekwencje finansowe dla oskarżonego – niezależnie od samej odpowiedzialności karnej – były bardzo poważne.
Wyrok Sądu I instancji – 4 lata pozbawienia wolności
Sąd Okręgowy uznał oskarżonego za winnego czynów składających się na dwa ciągi przestępstw.
Za pierwszy z nich wymierzył karę 2 lat pozbawienia wolności i grzywnę, za drugi natomiast 3 lat pozbawienia wolności i grzywnę.
Ostatecznie Sąd wymierzył oskarżonemu karę łączną 4 lat pozbawienia wolności oraz karę łączną grzywny.
Już jednak na etapie postępowania przed Sądem I instancji działania obrońcy doprowadziły do dwóch bardzo istotnych rezultatów finansowych.
Brak obowiązku naprawienia szkody
Przy tak dużej liczbie pokrzywdzonych i wielomilionowej wartości zarzutów szczególnego znaczenia nabierała kwestia potencjalnego obowiązku naprawienia szkody.
Obrona zwróciła uwagę na sytuację procesową poszczególnych pokrzywdzonych i brak odpowiednich wniosków.
W konsekwencji Sąd nie orzekł wobec oskarżonego obowiązku naprawienia szkody.
W sprawie dotyczącej mienia liczonego w milionach złotych był to rezultat o ogromnym znaczeniu praktycznym. Odpowiedzialność karna za oszustwo może bowiem wiązać się nie tylko z karą pozbawienia wolności czy grzywną, lecz również z bardzo poważnymi konsekwencjami majątkowymi.
Ponad 50 tys. zł kosztów – oskarżony zwolniony od ich ponoszenia
Postępowanie wymagało przeprowadzenia licznych dowodów, w tym opinii, co spowodowało powstanie kosztów sądowych przekraczających 50.000 zł.
Obrona również w tym zakresie przedstawiła argumentację dotyczącą sytuacji oskarżonego.
Sąd Okręgowy zwolnił go od ponoszenia kosztów sądowych w całości, zaliczając je na rachunek Skarbu Państwa.
Apelacja obrońcy – częściowe uniewinnienie
Wyrok Sądu I instancji został zaskarżony.
Postępowanie apelacyjne przyniosło zasadniczą zmianę sytuacji oskarżonego.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uniewinnił oskarżonego od pięciu spośród czynów, za które odpowiadał przed Sądem I instancji.
Uniewinnienie dotyczyło czynów oznaczonych w pierwotnym wyroku numerami:
XIV, XV, XVI, XX oraz XXI.
To bardzo ważny element tej sprawy. Obrona nie ograniczała się więc do walki o łagodniejszą karę. Skutecznie zakwestionowano również samą odpowiedzialność oskarżonego za część przypisanych mu oszustw.
Z 4 lat do 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności
Najbardziej wymiernym rezultatem postępowania odwoławczego była jednak zasadnicza redukcja kary.
W I instancji:
4 lata pozbawienia wolności.
Po postępowaniu apelacyjnym:
1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Oznaczało to obniżenie kary o 2 lata i 6 miesięcy – o ponad 60% względem pierwotnie orzeczonej kary łącznej.
Co niezwykle istotne z praktycznego punktu widzenia, zejście z karą do 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności otworzyło możliwość ubiegania się o odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego, oczywiście przy spełnieniu pozostałych ustawowych przesłanek.
Różnica dla skazanego jest fundamentalna: pomiędzy perspektywą odbywania 4 lat kary w zakładzie karnym a możliwością starania się o wykonanie ostatecznie wymierzonej kary poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego.
Dlaczego ten przypadek jest istotny w sprawach o art. 286 k.k.?
Sprawa dobrze pokazuje, że nawet przy 22 zarzutach, wielomilionowej wartości mienia oraz skazaniu przez Sąd Okręgowy na wieloletnią karę pozbawienia wolności postępowanie nie musi być zakończone z perspektywy obrony.
Apelacja nie powinna sprowadzać się wyłącznie do ogólnego żądania złagodzenia kary. Konieczna jest ponowna analiza każdego przypisanego czynu, materiału dotyczącego poszczególnych pokrzywdzonych oraz tego, czy w odniesieniu do każdego zdarzenia rzeczywiście wykazano wszystkie znamiona oszustwa.
Najważniejsze rezultaty działań obrony
- uniewinnienie od pięciu czynów,
- obniżenie kary z 4 lat do 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności,
- otwarcie możliwości ubiegania się o odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego,
- brak orzeczenia obowiązku naprawienia szkody,
- zwolnienie od kosztów sądowych przekraczających 50.000 zł.
Rola obrońcy w wielowątkowej sprawie o oszustwo
Przy kilkunastu lub kilkudziesięciu zarzutach łatwo spojrzeć na postępowanie jako na jedną wielką sprawę o oszustwo.
Z punktu widzenia obrony jest odwrotnie.
Każdy czyn wymaga odrębnej analizy. Każdy pokrzywdzony oznacza odrębny materiał dowodowy. Każde przypisane oszustwo musi znajdować oparcie w dowodach pozwalających wykazać wszystkie znamiona art. 286 k.k.
Ta sprawa jest dobrym przykładem znaczenia takiego podejścia. Pomimo skazania w pierwszej instancji za wszystkie zarzucane czyny, kontrola odwoławcza doprowadziła do uniewinnienia oskarżonego od pięciu z nich oraz radykalnego obniżenia wymierzonej kary.















