W sprawach podatkowych kontakt z organem rzadko kończy się na samej decyzji podatkowej. Bardzo często obok kontroli i postępowania podatkowego pojawia się drugi tor: postępowanie karne skarbowe (KKS). Dla podatnika wygląda to zwykle tak: „organ bada rozliczenia”, a następnie – często na końcowym etapie – „nagle” pojawia się informacja o wszczęciu postępowania karnoskarbowego.
W tle jest jeden z najbardziej spornych mechanizmów praktyki: instrumentalne wszczynanie postępowania KKS po to, aby zatrzymać (zawiesić) bieg przedawnienia zobowiązania podatkowego. Dla organu to narzędzie „zyskania czasu”. Dla podatnika – często początek wieloletniego sporu.
Ten artykuł wyjaśnia:
- czym różni się postępowanie podatkowe od KKS,
- jak działa art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej,
- kiedy wszczęcie KKS może być oceniane jako instrumentalne,
- jakie są realne strategie obrony przed „KKS na przedawnienie”.
Postępowanie podatkowe – cel, logika i granice działania organu
Postępowanie podatkowe służy ustaleniu, czy podatek został rozliczony prawidłowo i – jeśli nie – określeniu zobowiązania decyzją. To postępowanie ma charakter administracyjny i powinno toczyć się sprawnie, rzetelnie i z poszanowaniem zasad ogólnych (w tym zasady zaufania do organów).
Dla praktyki ważne są dwie rzeczy:
- Postępowanie podatkowe dotyczy zobowiązania – kwoty podatku, okresu, podstawy opodatkowania.
- W tym trybie organ nie „skazuje” człowieka – organ ustala należność.
Problem zaczyna się wtedy, gdy organ – z uwagi na zbliżający się okres przedawnienia zobowiązania podatkowego chce uniemożliwić podatnikowi powołanie się na tę okoliczność poprzez drugi tor.
Postępowanie KKS – po co w ogóle jest ten tryb?
Postępowanie karne skarbowe służy czemuś innemu: ustaleniu czy doszło do przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, i czy konkretnej osobie można przypisać sprawstwo oraz winę.
Tu kluczowe jest to, że:
- musi istnieć uzasadnione podejrzenie czynu zabronionego,
- postępowanie powinno mieć realny cel karny (ustalenie czynu, sprawcy, winy),
- działania powinny być rzeczywiste, a nie „na papierze”.
W teorii oba tryby mogą biec równolegle, bo mogą dotyczyć tych samych faktów. W praktyce powstaje pokusa nadużycia: wszcząć KKS „dla skutku podatkowego”.
Przedawnienie zobowiązania podatkowego KKS – o co toczy się gra?
Przedawnienie w podatkach pełni funkcję stabilizującą: po określonym czasie państwo traci możliwość skutecznego dochodzenia należności w drodze decyzji. Dla podatnika to element bezpieczeństwa prawnego, a dla organu – termin mobilizujący.
Jeżeli zbliża się koniec terminu, organ ma dwa wyjścia:
- zakończyć postępowanie w terminie,
- albo skorzystać z mechanizmów, które termin „wstrzymują”.
I właśnie tu pojawia się przepis, który w praktyce rozpala spory.
Art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej – jak działa zawieszenie przedawnienia?
Art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej przewiduje, że bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego ulega zawieszeniu m.in. wskutek wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, jeżeli podejrzenie wiąże się z niewykonaniem tego zobowiązania i podatnik został o tym zawiadomiony.
W skrócie:
KKS może „zatrzymać licznik” przedawnienia podatku.
To brzmi prosto, ale w praktyce rodzi pytania:
- czy wystarczy samo formalne wszczęcie KKS,
- czy musi istnieć realne podejrzenie,
- czy KKS musi być prowadzony rzeczywiście,
- czy sąd administracyjny może badać, czy KKS nie był „pozorny”.
Instrumentalne wszczęcie postępowania karnoskarbowego – na czym polega problem?
„Instrumentalne wszczęcie” to w praktyce sytuacja, gdy postępowanie KKS jest uruchamiane nie po to, by ścigać czyn, lecz po to, by wywołać skutek w podatkach: zawiesić bieg przedawnienia.
Najczęstszy schemat wygląda tak:
- trwa kontrola lub postępowanie podatkowe,
- zbliża się koniec terminu przedawnienia,
- organ wszczyna KKS,
- przedawnienie „staje”,
- w KKS często nie ma realnych czynności albo postępowanie toczy się „symbolicznie”,
- organ kończy podatki, gdy ma już czas.
W realnym sporze to nie jest kwestia „wrażenia podatnika”, tylko konkretów: terminów, czynności, materiału, dynamiki postępowania.
Kiedy wszczęcie KKS przed przedawnieniem może budzić zarzut nadużycia?
Nie ma jednego „magicznego” kryterium, ale w praktyce obrony najczęściej analizuje się pięć obszarów:
1) Moment wszczęcia KKS
Jeżeli KKS jest wszczynany „na finiszu”, a wcześniej organ przez długi czas nie podejmował kluczowych czynności, rośnie ryzyko zarzutu instrumentalności.
2) Realność podejrzenia czynu zabronionego
Wszczęcie KKS musi opierać się na uzasadnionym podejrzeniu, a nie na gołym założeniu „może coś będzie”.
3) Związek czynu z konkretnym zobowiązaniem
Zawieszenie dotyczy konkretnego zobowiązania podatkowego. Jeśli związek jest sztuczny, ogólnikowy albo „podciągnięty” wyłącznie formalnie – to jeden z typowych punktów obrony.
4) Aktywność w KKS po wszczęciu
Jeżeli po wszczęciu KKS nie dzieje się nic, a postępowanie „żyje” tylko na papierze, argument o instrumentalności jest silniejszy.
5) Zachowanie organu po podniesieniu zarzutu
W praktyce zdarzają się sytuacje, gdy KKS jest szybko umarzany, gdy sprawa zaczyna być „badana” w sporze podatkowym. To bywa dla obrony sygnał, że realny cel karny był wątpliwy.
Czy sąd administracyjny może badać instrumentalne wszczęcie postępowania KKS?
To jedno z najważniejszych pól sporu.
W uproszczeniu są dwa podejścia:
- podejście „wąskie”: sąd administracyjny nie jest sądem karnym, więc nie powinien badać zasadności KKS,
- podejście „funkcjonalne”: skoro KKS wywołuje skutek w prawie podatkowym (zawieszenie przedawnienia), to sąd administracyjny musi móc ocenić, czy przesłanki tego skutku rzeczywiście zaszły i czy nie doszło do nadużycia.
W obronie zwykle kluczowe jest właściwe ustawienie problemu:
nie chodzi o ocenę winy i odpowiedzialności karnej, tylko o ocenę, czy organ mógł skutecznie powołać się na wyjątek od przedawnienia.
Zasada zaufania i funkcja przedawnienia – dlaczego to działa w argumentacji?
Przedawnienie ma funkcję gwarancyjną: stabilizuje relacje i chroni przed „wiecznym” stanem niepewności. Dlatego wyjątki od przedawnienia powinny działać w granicach celu, dla którego zostały wprowadzone.
Jeżeli organ używa KKS wyłącznie do „zyskania czasu” w podatkach, obrona najczęściej buduje argument w dwóch warstwach:
- naruszenie zasady zaufania (organ nie może wykorzystywać instytucji w sposób sprzeczny z jej funkcją),
- brak realnych przesłanek zawieszenia (bo postępowanie karne było pozorne / nieuzasadnione / oderwane od zobowiązania).
To jest ważne, bo spór o przedawnienie często jest sporem „zero-jedynkowym”: jeżeli przedawnienie nastąpiło, zobowiązanie wygasło i decyzja może zostać podważona.
Strategie obrony: jak walczyć z „KKS na przedawnienie”?
Poniżej schemat, który w praktyce daje najlepszą kontrolę nad sprawą.
Strategia 1: Chronologia i „mapa czynności”
Zbierasz:
- daty kontroli,
- daty kluczowych pism,
- datę wszczęcia KKS,
- daty czynności w KKS (przesłuchania, postanowienia, wezwania, biegli).
Jeżeli po wszczęciu KKS nie ma realnych czynności – to jest „twardy” argument.
Strategia 2: Podważenie realności podejrzenia i kwalifikacji
W wielu sprawach problemem nie jest to, że w ogóle był błąd w rozliczeniach, ale to, czy z tego błędu wynika czyn zabroniony w KKS (i jakiej wagi). To często pole do wykazania, że wszczęcie było „na wyrost” albo wątłe.
Strategia 3: Brak realnego związku z konkretnym zobowiązaniem
W praktyce zawiadomienia o wszczęciu KKS bywają ogólne. Obrona często wykazuje, że:
- brak wskazania, jakie zachowanie ma wypełniać znamiona,
- brak jasnego związku z konkretnym podatkiem i okresem,
- a przez to trudno uznać, że spełniono materialne przesłanki wyjątku od przedawnienia.
Strategia 4: Nadużycie prawa i cel instytucji
To klasyczna linia: postępowanie karne nie może być „narzędziem technicznym” do obejścia terminu. Gdy zachodzi typowy zestaw okoliczności (finisz terminu + bierność + brak czynności), argument o instrumentalności ma praktyczną siłę.
Strategia 5: Konkluzja procesowa – decyzja po przedawnieniu
Jeżeli obrona wykaże, że zawieszenie było nieskuteczne (bo przesłanki nie zaszły realnie), to wniosek jest prosty:
- doszło do przedawnienia,
- zobowiązanie wygasło,
- decyzja została wydana „po czasie”.
Co powinien zrobić podatnik, gdy dostaje zawiadomienie o wszczęciu KKS?
- Nie ignorować – to zwykle nie jest „druga sprawa”, tylko element tej samej układanki.
- Zabezpieczyć dokumenty i terminy – chronologia jest kluczowa.
- Sprawdzić, co realnie dzieje się w KKS – czy są czynności, czy postępowanie jest „martwe”.
- Przygotować argumentację pod skutek podatkowy – spór często rozstrzyga się w sądzie administracyjnym, ale w oparciu o realne fakty z KKS.
FAQ – najczęstsze pytania o przedawnienie zobowiązania podatkowego i KKS
Czy postępowanie KKS zawsze zawiesza przedawnienie?
Jak sprawdzić, czy postępowanie KKS było instrumentalne?
Czy sąd administracyjny może oceniać zasadność KKS?
Co jeśli KKS zostanie umorzone?
Czy da się wygrać sprawę wyłącznie na przedawnieniu?
Czy warto składać wyjaśnienia w KKS bez obrońcy?
Zakończenie: najważniejsza myśl praktyczna
KKS nie jest z założenia „zły” – w wielu sprawach jest naturalną konsekwencją wykrytych nieprawidłowości. Problem zaczyna się wtedy, gdy postępowanie karnoskarbowe staje się narzędziem do omijania przedawnienia. Obrona powinna wtedy przestać polemizować ogólnie i wejść w twarde fakty: terminy, czynności, realność podejrzenia i związek z zobowiązaniem.





